Sąd nad krakowską Strefą Czystego Transportu - ekologia dla bogatych czy realna walka ze smogiem?

7 min. czytania
aktualności, wydarzenia
W środę, 14 stycznia 2026 roku, oczy wszystkich krakowian zwrócą się w stronę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. To właśnie dziś ma zapaść wyrok, który zdecyduje o przyszłości Strefy Czystego Transportu (SCT) w Krakowie. Czy flagowy projekt ekologiczny miasta zostanie uchylony, czy utrzyma się mimo fali protestów i skarg prawnych?

Sąd nad uchwałą o SCT w Krakowie

W Krakowie nie ma obecnie bardziej gorącego tematu. Choć SCT obowiązuje formalnie od początku roku, jej fundamenty prawne drżą w posadach. Przed sądem staną cztery skargi złożone przez podmioty o różnej wadze politycznej i społecznej: Wojewodę Małopolskiego, gminę Skawina, posła Andrzeja Adamczyka oraz radnego Wieliczki, Bartłomieja Krzycha.
“Nie ukrywam, że skarżąc uchwałę o SCT wierzyłem, że Rada Miasta Krakowa dokona refleksji i zrobi krok do tyłu i uwzględni te kwestie, na które zwracałem uwagę” 
- mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, który zaskarżył uchwałę o wprowadzeniu SCT do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

Kraków wrze po wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu. Po fali sobotnich protestów, batalia przenosi się na salę sądową - 14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny pochyli się nad skargami wojewody. Choć SCT działa zaledwie od dwóch tygodni, zdążyła już spolaryzować mieszkańców i przyjezdnych, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość poruszania się po stolicy Małopolski. Wprowadzenie SCT mocno podzieliło opinię publiczną na dwa obozy. Podczas gdy zwolennicy kibicują zmianom, przeciwnicy strefy głośno wyrażają swój sprzeciw – czego wyrazem były sobotnie manifestacje na ulicach Krakowa 

Protesty w sprawie STC w Krakowie - "ekologia dla bogatych czy realna walka ze smogiem?"


Wokół krakowskiej strefy rozpętała się prawdziwa burza, która z każdym dniem przybiera na sile. Kierowcy oraz zbulwersowani mieszkańcy wprost zarzucają włodarzom miasta hipokryzję, argumentując, że za fasadą dbałości o środowisko kryje się przede wszystkim chęć podreperowania miejskiego budżetu. 

Pod postami w social media pojawiły się komentarze wzburzonych mieszkańców, jeden z nich:
"Tworzycie legislację pogłębiającą rozwarstwienie społeczne, dzielicie ludzi względem grubości ich portfela i miejsca zamieszkania, a na koniec prowadzicie propagandową komunikację, próbując uzasadnić słuszność wprowadzenia tego bzdurnego prawa. 
Głównym punktem zapalnym stał się przepis umożliwiający wjazd do SCT autom niespełniającym żadnych norm - pod warunkiem uiszczenia odpowiedniej opłaty. Dla wielu krytyków to jasny sygnał, że czystość powietrza schodzi na dalszy plan, gdy w grę wchodzą wpływy finansowe, co budzi poczucie niesprawiedliwości i pogłębia podziały społeczne.

Strefa czystego transportu w Krakowie - jak działa? 

Strefa Czystego Transportu została wprowadzona 1 stycznia i obowiązuje w granicach obwodnicy autostradowej Krakowa. SCT obejmuje blisko 60% obszaru Krakowa, a jej granice wyznacza obwodnica autostradowa. Kierowców informują o tym specjalne znaki drogowe ustawione na trasach wjazdowych.

SCT dla mieszkańców Krakowa

System przewiduje jednak istotne ulgi. Mieszkańcy Krakowa, którzy kupili auto przed 26 czerwca 2025 roku, są zwolnieni z opłat, o ile są tu zameldowani i rozliczają podatki. Jeśli ich pojazd nie spełnia norm (Euro 4 dla benzyny lub Euro 6 dla diesla), muszą jedynie zarejestrować go w systemie weryfikacji. 

SCT dla osób spoza Krakowa

Z kolei osoby spoza miasta, których auta nie spełniają wymogów, mogą korzystać z trzyletniego okresu przejściowego (2026–2028). W tym czasie wjazd do strefy będzie dla nich możliwy po wniesieniu stosownej opłaty.

Dlaczego SCT powstała? Alarmujące dane o NO₂

Choć emocje społeczne są silne, argumenty merytoryczne miasta opierają się na twardych danych dotyczących zdrowia. Trzeba zadać sobie podstawowe pytanie: Jakie jest poziom dwutlenku azotu w Krakowie? Badania przeprowadzone jesienią 2025 roku przez Zarząd Transportu Publicznego są bezlitosne:
  • 100% zbadanych lokalizacji (46 punktów) przekroczyło bezpieczny poziom dwutlenku azotu (NO₂) wg norm WHO (10 µg/m³).
  • 9 lokalizacji przekroczyło nawet liberalną normę unijną (40 µg/m³).

Wpływ NO₂ na zdrowie mieszkańców:

Dlaczego zawyżony poziom dwutlenku azotu powinien nas niepokoić:
  • Wzrost ryzyka alergii i astmy.
  • Wyższe ryzyko zgonu z powodu zapalenia płuc.
  • Wpływ na mózg: Badania UJ potwierdziły, że wysokie stężenie NO₂ pogarsza wyniki testów poznawczych u dzieci - co oznacza, że gaz ten wpływa negatywnie na skupienie czy myślenie.

Transport drogowy to główny problem zanieczyszczenia powietrza

Fundamentem dla wprowadzenia krakowskiej SCT stały się twarde dane z raportu GIOŚ za 2024 rok. Dokument ten jednoznacznie wskazuje, że to właśnie intensywny ruch samochodowy jest głównym winowajcą przekroczeń dopuszczalnych norm dwutlenku azotu w mieście.

Dowód? Przykład Mostu Grunwaldzkiego.

Najbardziej spektakularnym dowodem na tę tezę są pomiary z Mostu Grunwaldzkiego. Porównanie wyników z okresu jego pełnej przepustowości (2023 r. – 39 µg/m³) oraz czasu remontu, gdy ruch wstrzymano (2025 r. – 14,2 µg/m³), pokazuje skalę problemu. Nawet pracujący na miejscu ciężki sprzęt budowlany nie zdołał podnieść stężenia NO₂ do poziomu, jaki generowały tysiące aut osobowych. To bezpośredni dowód na to, że transport odpowiada za nawet 85% zanieczyszczeń tego typu.
"Szacuje się, że transport drogowy odpowiada za około 75-85% zanieczyszczenia dwutlenkiem azotu w powietrzu. Potwierdza to dobitnie przykład Mostu Grunwaldzkiego. W 2023 roku, gdy most normalnie funkcjonował, zamontowany tam wówczas podczas pierwszych badań czujnik pokazywał 39 µg/m³. W 2025 roku, podczas drugich badań, w trakcie remontu i zamknięcia mostu dla ruchu, stężenie spadło do zaledwie 14,2 µg/m³. Mimo pracujących w okolicy dużych maszyn drogowych. Mamy więc oczywisty i bezpośredni dowód na związek między ruchem samochodowym a jakością powietrza." (źródło: ztp.krakow.pl).

Strefa Czystego Transportu  - jaki ma cel? 

Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu to przede wszystkim walka o zdrowie i życie najbardziej narażonych grup - dzieci oraz seniorów. Kraków przygotowuje się w ten sposób na zaostrzone normy unijne, które w oparciu o najnowsze badania naukowe obniżają dopuszczalne limity tlenków azotu aż o połowę. Zmiany te mają przybliżyć jakość krakowskiego powietrza do standardów uznawanych przez lekarzy za w pełni bezpieczne.

Według prognoz projektu CARES, wdrożenie SCT pozwoli zredukować emisję szkodliwych substancji o kilkadziesiąt procent, co dla tysięcy mieszkańców uczących się i pracujących przy głównych arteriach oznacza realną poprawę komfortu życia.

Dzięki ograniczeniu ruchu najbardziej emisyjnych pojazdów, stężenie tlenków azotu ma spaść drastycznie. To szansa na lepszy start dla dzieci w szkołach sąsiadujących z ruchliwymi trasami oraz bezpieczniejszą jesień życia dla seniorów. Projekt CARES potwierdza: czystsze powietrze to efekt, który odczują dziesiątki tysięcy krakowian każdego dnia.

źródło: ztp.krakow.pl


Powiązane artykuły: