Rozpoczynając przygodę z elektromobilnością, każdy kierowca staje przed tym samym dylematem przy ładowarce: wyciągnąć z portfela kartę RFID czy odblokować telefon? Choć świat idzie w stronę cyfryzacji, w branży EV tradycyjne rozwiązania wciąż mają się świetnie.
W tym artykule przeanalizujemy wady i zalety obu rozwiązań, abyś mógł zdecydować, co sprawdzi się najlepiej w Twoim przypadku.
Spis treści - czego dowiesz się z artykułu?
- czym jest karta RFID i jak działa w ładowaniu samochodu elektrycznego
- jak wygląda ładowanie elektryka przez aplikację mobilną
- karta RFID czy aplikacja – porównanie krok po kroku
- co jest wygodniejsze w trasie, a co w mieście
- jakie rozwiązanie wybrać na początek przygody z elektromobilnością
- najczęściej zadawane pytania kierowców
Karta RFID czy aplikacja - co wybrać do ładowania samochodu elektrycznego?
Stajesz pod stacją ładowania, wyciągasz telefon… a może kartę RFID? Dla wielu kierowców samochodów elektrycznych to codzienny dylemat. Jedni cenią prostotę, inni elastyczność i kontrolę w aplikacji. Jeśli chcesz się znaleźć odpowiedź na pytanie: karta RFID czy aplikacja - co jest lepsze w praktyce i co naprawdę ułatwia życie podczas ładowania elektryka, czytaj dalej.
Czym jest karta RFID i jak działa?
Karta RFID to fizyczna karta zbliżeniowa, bardzo podobna do karty płatniczej lub karty do biura. W kontekście samochodów elektrycznych - karta RFID służy do identyfikacji użytkownika na stacji ładowania.
Jak wygląda ładowanie samochodu elektrycznego kartą RFID?
- Podjeżdżasz pod stację ładowania
- Podłączasz kabel do auta
- Przykładasz kartę RFID do czytnika
- Ładowanie rusza automatycznie
Bez logowania, bez internetu, bez aktualizacji aplikacji. To właśnie dlatego wiele osób wybiera kartę RFID jako podstawowe narzędzie do ładowania samochodu elektrycznego.
Zalety karty RFID:
- Niezależność od zasięgu: To największy atut. Garaże podziemne czy tereny pozamiejskie często mają słaby zasięg LTE/5G. Karta działa zawsze, bo komunikuje się bezpośrednio z czytnikiem.
- Szybkość obsługi: Wyciągnięcie karty i dotknięcie czytnika zajmuje 2 sekundy. Nie musisz szukać aplikacji w telefonie ani czekać na jej załadowanie.
- Odporność na pogodę: Deszcz, śnieg czy silne słońce utrudniające korzystanie ze smartfona nie są problemem dla kawałka plastiku.
- Prostota dla każdego: Idealne rozwiązanie dla osób, które nie chcą trzymać dziesiątek aplikacji na telefonie.
Wady karty RFID:
- Konieczność posiadania fizycznego przedmiotu: Można ją zgubić lub zostawić w domu.
- Czas oczekiwania: Zamówienie karty u operatora zazwyczaj trwa kilka dni roboczych.
Aplikacja do ładowania samochodu elektrycznego - jak działa?
Aplikacje operatorów to dziś standard. Pozwalają nie tylko uruchomić ładowanie, ale oferują szereg funkcji dodatkowych, których karta nigdy nie zastąpi.
Aplikacja mobilna to rozwiązanie bardziej rozbudowane. Instalujesz ją na smartfonie i łączysz z kontem użytkownika.
Ładowanie elektryka aplikacją - krok po kroku:
- Otwierasz aplikację
- Wybierasz stację ładowania
- Podłączasz kabel
- Uruchamiasz ładowanie w aplikacji
Aplikacja daje dostęp do dodatkowych funkcji:
- podgląd ceny ładowania
- historia sesji
- wyszukiwanie wolnych stacji
- zdalne zatrzymanie ładowania
Zalety aplikacji:
- Podgląd w czasie rzeczywistym: Widzisz aktualną moc ładowania, ilość pobranych kWh oraz szacowany koszt sesji.
- Lokalizacja i dostępność: Przed dojazdem na miejsce sprawdzisz, czy ładowarka jest wolna i czy nie jest uszkodzona.
- Brak opłat wstępnych: Większość aplikacji jest darmowa, podczas gdy za wydanie fizycznej karty niektórzy operatorzy pobierają jednorazową opłatę (ok. 10-25 zł).
- Nawigacja: Bezpośrednie przekierowanie do map Google lub Apple, by trafić prosto pod wybrany słupek.
Wady aplikacji:
- Problemy z zasięgiem: Jeśli Twój telefon (lub sama ładowarka) straci połączenie z internetem, nie rozpoczniesz sesji.
- Bateria w telefonie: Rozładowany smartfon oznacza brak możliwości naładowania auta (chyba że masz kartę!).
- User Experience: Czasami aplikacje wymagają aktualizacji w najmniej odpowiednim momencie lub wylogowują użytkownika.
Co jest lepsze w trasie, a co w mieście?
- w trasie - karta RFID. Szybko, działa niemal zawsze
- w mieście - aplikacja. Łatwiej sprawdzić dostępność stacji i ceny
Dlatego wielu doświadczonych kierowców samochodów elektrycznych korzysta z obu rozwiązań równocześnie.
Karta RFID czy aplikacja - co wybrać?
Z punktu widzenia doświadczonego użytkownika samochodu elektrycznego, odpowiedź brzmi: używaj obu, ale kartę traktuj jako zabezpieczenie.
- Na co dzień: Korzystaj z aplikacji, by monitorować proces ładowania i planować trasę.
- W sytuacjach awaryjnych: Zawsze miej w schowku lub portfelu kartę RFID najpopularniejszych operatorów. Uratuje Cię ona w garażach podziemnych, przy awariach systemu producenta lub gdy Twój telefon odmówi posłuszeństwa.
Jeśli podróżujesz za granicę, koniecznie zamów kartę w roamingu (np. Shell Recharge lub BMW Charging). W roamingu zagranicznym stabilność aplikacji bywa różna, a fizyczna karta to gwarancja powrotu do domu bez stresu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy karta RFID działa na wszystkich stacjach?
Nie zawsze. Zależy od operatora, dlatego wielu kierowców ma więcej niż jedną kartę.
Czy aplikacja zawsze wymaga internetu?
Tak. Bez połączenia z siecią uruchomienie ładowania może być niemożliwe.
Co jest szybsze – karta RFID czy aplikacja?
W praktyce karta RFID wygrywa szybkością obsługi.
Czy do ładowania samochodu elektrycznego potrzebuję obu rozwiązań?
Nie musisz, ale w codziennym użytkowaniu to najbardziej komfortowa opcja.
W starciu karta RFID czy aplikacja nie ma jednego zwycięzcy. Aplikacja daje wiedzę i kontrolę, a karta daje pewność i szybkość. Najlepszą strategią jest zainstalowanie aplikacji ulubionych operatorów i zamówienie fizycznej karty u tego, u którego ładujesz się najczęściej.
Pamiętaj, że karta RFID czy aplikacja do ładowania elektryka - to dwa narzędzia do różnych sytuacji. Jeśli chcesz jeździć spokojnie, bez stresu - to karta RFID powinna być zawsze w portfelu. Aplikacja natomiast świetnie sprawdzi się do planowania i kontroli kosztów. W elektromobilności wygrywa elastyczność - i dokładnie to daje połączenie obu rozwiązań.